
Moim zdaniem najpiękniejszą nazwą nadaną kiedykolwiek drzewu jest omumborombonga. W języku angielskim drzewo to nosi zwykłą, nic nie mówiącą nazwę leadwood, po łacinie Combretum imberbe
Są to popularne drzewa spotykane w gęstych zagajnikach buszu jak też na bezkresnych sawannach centralnej Namibii z nasionami podobnymi do combretum zeyheri.
To niby zwykłe drzewo zajmuje bardzo specjalne miejsce w wierzeniach ludu Herero. Legenda mówi że mityczni przodkowie ludu Herero pochodzą od drzewa omumborombonga i z tego miejsca ludzie rozeszli się po całym świecie.
W czasie ich wędrówki czuwało nad nimi błogosławieństwo Mukuru, Boga który jest na ziemi i w niebie. Ta fascynująca opowieść przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.
Lud Herero ponad wszystko przedkłada wspomnienia, zarówno te radosne jak te bolesne. Wiedza ta wkomponowana jest w ich codzienne życie, w barwne opowieści i w ich ubiory. Nigdy nie zapomnieli walki przeciwko niemieckim kolonizatorom.
W roku 1904 generał von Trotha wydał rozkaz wymordowania lokalnej ludności Afryki południowo zachodniej w celu stworzenia przestrzeni życiowej dla Niemców. W wyniku tego zostało bestialsko zabitych około 100 000 osób, większość z nich wypędzona została na pustynię i pozostawiona na śmierć z wycieńczenia.
Wojownicy Herero odważnie stawili czoła niemieckim barbarzyńcom. Wiele niemieckich grobów można zobaczyć w dobrze utrzymanym cmentarzu obok kościoła misji Rhenish w Okahandja, trochę na północ od Windhoek.
Po przeciwnej stronie drogi są groby słynnych wodzów Herero. W związku z setną rocznicą masakry, niemiecki rząd oficjalnie przeprosił za wyrządzone krzywdy. Większość Hererów wierzy że nie jest to wystarczające i domaga się odszkodowania. Pamięć o tych tragicznych wydarzeniach jest ważną częścią tożsamości ludu Herero.
"Pamiętam opowiadania mojej babci", powiedziała nam Maria w Okahandja. "Były to bardzo smutne opowieści, jeśli nie zamordowano by tylu naszych ludzi, Herero było by dzisiaj bardzo silnym szczepem," dodała Maria. Co roku pod koniec sierpnia odbywa się pochód w celu oddania czci poległym wojownikom.
Najsłynniejszym jest Samuel Maherero, dowodzący powstaniem. Do dzisiaj większość wypowiada się sceptycznie do niemieckich zamiarów, ale nie ma już smutku.
Wielu z nas ma niemiecką krew, powiedziała nam Maria. Mamy ich teraz wewnątrz nas.
Historia jest przez cały czas manifestowana przez unikalny strój noszony przez kobiety Herero. Fałdziste, bardzo kolorowe suknie w stylu wiktoriańskim zostały zasugerowane przez misjonarzy w XIX wieku. Stwierdzili oni że nagość nie przystoi.
Charakterystyczne kapelusze, noszące nazwę otjikayiva mają bardzo niezwykły wygląd. Kształt imitujący krowie rogi zrobiony jest z rolek materiału i nazwany jest ozonde.
Jego celem jest oddanie czci tradycyjnym krowom afrykańskim. Herero uważają swoich przodków po stronie matki i ojca, jest to inaczej niż inne ludy afrykańskie. Istnieje wiele podgrup ludności Herero, z których najbardziej znaną jest Himba.
Na pierwszy rzut oka wygląda że są to odmienne grupy, ponieważ Himbowie do tej pory utrzymują tradycyjne ubiory ze skóry, gołe piersi kobiet, ochrę i koczowniczy tryb życia, jednak wszyscy mówią tym samym językiem zwanym OvaHerero.
W północnej Namibii spotkałem młodego człowieka o imieniu Ruiter, czyli w afrikaans jeździec. "Moi przodkowie pracowali dla Burów, wzięliśmy ich nazwisko i nosimy je do tej pory", powiedział z dumą. Identyfikacja i pamięć są bardzo ważną częścią kultury ludu Herero. Jest to dowodem odwagi dzięki której przetrwali oni napad Niemców i opresję kolonialistów.
Obecnie stało się to częścią współczesnej Namibii, składającej się z wielu podobnych kultur.