Wycieczka po Zimbabwe
Przedstawiamy
tutaj plan wycieczki organizowanej nie przez biuro turystyczne ale przez
misjonarzy w Zimbabwe w ramach pomocy gospodarczej dla tego interesującego
kraju. Mówiąc krótko: w istniejącej sytuacji w naszym pięknym Zimbabwe, musimy
oprócz duszpasterstwa zająć się czymś co umożliwi nam
pracę w kraju o najwyższej inflacji na świecie. Pogadaliśmy
z biskupem, pogadaliśmy między sobą i jesteśmy w stanie
pomóc polskim i nie tylko polskim biurom podróży w organizowaniu wypraw w
nasze okolice. Poniżej podajemy przykładowy plan wycieczki
obejmujący najciekawsze turystycznie miejsca w Zimbabwe. Naszą
podróż zaczynamy od Bulawayo, miasto z niezwykłą afrykańską tradycją sięgającą
czasów Zulu Chaka, kiedy to Mzilikazi, potężny wódz Zulusów na
terenie dzisiejszego RPA musiał uciekać na północ przed jeszcze
potężniejszym Zulu Chaka. Jego miejscem osiedlania się
stała się równina pod górą, nazwana Ntabazinduna. Mzilikazi
ogłosił się królem tej pięknej krainy. Rządził
tym miejscem do śmierci w1868 roku. Po kilku latach krwawej walki, jego miejsce zajął syn, Lobengula, który powiedział
słynne słowa: "Zostałem zabity przez własnych ludzi",
nazwę więc to miejsce Gubuluwayo, czyli osoba która została złapana przez prześladowców i
zabita. Lobengula władał tym miejscem aż do czasu, kiedy jego
wojownicy zostali pokonani przez oddziały Rhodesa w 1893 roku. Na miejscu
spalonych ruin królewskiego domu powstało miasto nazwane później
Bulawayo. Na życzenie Rhodesa, ulice nowego miasta wykładane zostały
kostką na wzór Rzymski i każda ulica miała być szeroka na tyle by
wóz ciągnięty przez 16 wołów mógł swobodnie nawrócić.
Tworzyło to niepowtarzalny urok, sprawiający odczucie otwartych
prztestrzeni i dużej ilości światła. Linia kolejowa
wybudowana w 1897 roku powiększyła świetność tego
miasta, jako że tutaj mieściły się władze kolei
państwowych. Z czasem powstało tutaj wiele kopalń azbestu,
chromu, miedzi, złota, niklu, ołowiu oraz kamieni szlachetnych
włączając słynny zielony szmaragd Sandawana. Bulawayo ma
wiele interesujących miejsc dla turystów, włączając Muzeum
Kolei, Natural History Museum posiadające w zbiorach 75 000 eksponatów
ssaków, wiele parków z miniaturową kolejką parową, ogromne
fontanny oraz Mzilikazi Arts and Crafts Centre. Wokół Bulawayo znajduje się niebieski okrąg tam wodnych
ze znanym Hillside, tylko 6 kilometrów na południe z rezerwatem i
miejscami na piknik, dalej znajdują się Ncema, Umzingwane i Kame. Dla
osób chcących zobaczyć zwierzęta z bliska polecamy Chipangali
Wild Life Orphanage z dużą kolekcją znalezionych zannych
zwierząt i ptaków. Następnym celem naszej wycieczki jest oddalony
niecałe 50 kilometrów Narodowy Park Matobo. Znajduje się tam 2000 km²
granitowych skał liczących 3 miliony lat. 70 km² tych skał tworzy
park narodowy. Mzilikazi nazwał to miejsce Matabo, czyli "Łyse
Głowy", mając na myśli okrągłe duże głazy,
chociaż znajdują się tam też inne ciekawe formacje
przypominające kształtem głowę dinozaura, wieże i inne
w zależności od wyobraźni. Na terenie parku żyją
białe nosorożce, żyrafy, elandy, zebry i antylopy szabliste. W
pobliskiej Melame Dam obfitującej w ptaki wodne jest wiele hoteli i
campingów. Wiele pobliskich jaskiń posiada malowidła skalne
buszmenów. Warte odwiedzenia to jaskinia Nswatugi z podobiznami tsessebe,
słoni, steenbok, mangustów, żyraf, guźca i buszmeńskich myśliwych. Nasza
wycieczka wiedzie do Gweru, stolicy Midlands Province, uważanego za
najbardziej spragnione miasto w Zimbabwe. Powstało ono w 1894 roku w
czasach gorączki złota. W ciągu niecałych 6 miesięcy
powstało tutaj sześć hoteli i wiele ulic. Niewielu
śmiałków zrobiło tutaj pieniądze, ale do tej pory
znajdują się tutaj kopalnie złota jak też kopalnie chromu,
azbestu, żelaza, węgla i wolframu. Gweru było słynne z jego
słupa pocztowego, gdzie zatrzymały się pociągi w celu
sprawdzenia poczty. Kolej dotarła tutaj w 1902 roku i przyczyniła
się do dalszego rozkwitu tego miasta. Następnym celem naszej
wycieczki jest Masvingo, stolica Masvingo Province środek imperium
władanego przez dynastię Rozvi, której władza
rozciągała się od rzeki Gwayi aż do Oceanu Indyjskiego. W
XIX wieku wybudowano tutaj chaty gliniane dla wojsk Rhodesa. Wspaniałe
Ruiny Zimbabwe były kiedyś cytadelą i miejscem
świętym. Królowie i kapłani już od wieków tutaj nie
mieszkają, ale cały czas panuje tutaj ta sama atmosfera. Wszyscy
odwiedzający zachowują ciszę i oddają cześć
interesującej historii tego zakątka. Great Zimbabwe Ruins
rozpoczynają się 29 km od Masvingo potężną
ścianą wijącą się jak pyton wokół skalistego
pagórka. Jest to Hill Complex wybudowany na skraju stromej skały
granitowej. Poniżej jest Great Enclosure, gdzie prawdopodobnie
mieszkały żony króla, dalej Valley Complex gdzie mniej ważni
obywatele mieszkali. Ruiny okazały się prwdziwym bogactwem dla
archeologów. Relikwie i dzieła innych cywilizacji odwiedzających to
miejsce zostały tutaj znalezione. Większość znalezisk jest teraz eksponatami w pobliskim
muzeum. Zobaczyć tam możemy wyroby ze złota, miedzi, rzeźby
w kamieniu wapiennym, porcelanę i wyroby z kości słoniowej.
Całe Great Zimbabwe było zbudowane z granitowych klocków
pociętych do dokładnego wymiaru i kształtu i dopasowanych razem
bez cementu. Niektóre kawałki były małe i stosowane były na
krawędziach jako ozdoby. Najbardziej popularnym wzozem był motyw w kształcie litery V. Budowa cełego
kompleksu rozpoczęta była około roku 1100 naszej ery i
zakończona w XIV wieku. Mieszkało tam w tym czasie około 30
tysięcy ludzi. Miejsce to zostało opuszczone przypuszczalnie z powodu
niewystarczającej ilości wody, pastwisk, drzewa opałowego i
żywności dla tak dużej ilości ludzi. Było tam też
wiele susz i szarańczy. Pozostała na miejscu ludność
została wykończona przez sąsiadujące plemiona wojownicze.
Całe to miejsce zarosło wysoką trawą i pozostawało w
ukryciu do roku 1867, kiedy to zostało odkryte przez myśliwego, Adama
Rendera. Z Masvingo jedziemy drogą prowadzącą przez dziki kolczasty busz, ogromne lasy z unikalnymi
gatunkami drzew i ogromne trawiaste przestrzenie do regionu Hwange. Na
początku XIX wieku miejsce to nazywane było Grobem Białego
Człowieka z powodu wysokich temperatur i dużej iliści lwów
zawsze gotowych do ataku. W 1903 roku rozpoczęto tutj wydobywanie
węgla kamiennego i do dzisiaj pokłady te zaliczane są do
największych na świecie. W Narodowym Parku Hwange znajduje się
bardzo wiele dzikich zwierząt. Ostatnim punktem wycieczki jest Wodospad
Wiktorii, który omawiamy na innych stronach naszego portalu.
|
Plan Wycieczki |
DZIEŃ |
MIEJSCE |
CENA NA OSOBĘ |
CO SIĘ ZAWIERA W CENIE |
UWAGI |
| 1. Przylot do Bulawayo (30 km) |
Bulawayo
Rainbow Hotel (hotel w centrum miasta, w którym zawsze
zatrzymuje się prezydent) |
127 USD
|
Nocleg i śniadanie |
2-gie co do wielkości miasto w Zimbabwe, możliwość zwiedzania, zakupy itd. |
| 2. Z rana przejazd do Matopos (50 km) |
Matopo Hills Lodge (lodge zbudowane na skałach) |
220 USD |
Obiad, kolacja, nocleg, śniadanie |
Safari (białe i czarne nosorożce!),
zwiedzanie parku, oglądanie malowideł buszmeńskich, wizyta na grobie Rhodesa. |
| 2. Matopos, po śniadaniu przejazd do Gweru (230 km) |
Matobo Hills Lodge |
127 USD |
Nocleg i śniadanie |
Unikalny na światową skalę park
pełen balansujących skał +25 USD za wejście do parku i do grobu Rhodesa. |
| 3. Gweru |
Antelope Park, (noclegi w river tent - ekskluzywne "namioty" z
łazienkami, nad samą rzeką) |
61 USD |
Nocleg i śniadanie |
|
| 4. Gweru |
Antelope Park |
61 USD |
Nocleg i śniadanie |
Jedyne miejsce gdzie można iść na spacer
z lwami (55 USD), pływać na słoniu (40 USD), konne safari (30
USD), kajaki, wędkowanie i wiele innych atrakcji, na miejscu obiad (10
USD) i inne posiłki. Patrz punkt: "antelope park". |
| 5. Gweru, rano wyjazd do Masvingo (180 km) |
Antelope Park |
61 USD |
Nocleg i śniadanie |
|
| 6. Masvingo |
Ancient City Lodge (logde zaprojektowane na wzór "Ruin Wielkiego Zimbabwe",
z widokiem na ruiny) |
220 USD |
Kolacja, nocleg, sniadanie, rejs po drugim co
wielkości jeziorze w Zimbabwe, wycieczka do Ruin Wielkiego Zimbabwe |
Kamienne ruiny z XI w, jedyne takie na południe od
Sahary +15 USD za wejście do ruin. |
| 7. Rano wyjazd do Hwange (550 km) (dość daleki dystans, można
zatrzymać się na noc w Bulawayo?) |
Sikumi Tree Lodges, drewniane domy zbudowane na drzewach |
108 USD |
Nocleg i śniadanie |
Obrzeża największego parku narodowego (w parku właściwie bo tam nie ma ogrodzeń), z lodge można oglądać zwierzęta przychodzące do wodopoju. |
| 8. Hwange |
Sikumi Tree Lodges |
254 USD |
Nocleg, 3 posiłki, safari, obiad wśród
dzikich zwierząt |
|
| 9. Z rana wyjazd do Wodospadu Wiktorii (150 km) |
Gorges Lodge |
144 USD |
Kolacja, nocleg, śniadanie |
Można pojechać przez Park Narodowy Hwange,
kolejne safari właściwie, - wjazd do parku 20 USD 50 km od wodospadu, lodge zbudowane dosłownie nad
Zambezi, na krawędzi kanionu (110 m wyokości). |
| 10. Wodospad Wiktorii |
Lokhutula Lodge |
35 USD |
nocleg |
Nocleg bez posiłków, co w mieście nie jest
żadnym problem. Kolacja w Bomie - tradycyjne tańce, bębny i
smak dzikich zwierząt, wydarzenie kulturalno - kulinarne (35 USD) Wejście na teren wodospadu 20 USD |
| 11. Wodospad Wiktorii |
Lokhutula Lodge(także możliwość noclegu z wyżywieniem,
cena zależnie od standardu) |
35 USD |
Nocleg |
Do wyboru: rafting (najlepszy na świecie - UWAGA:
nie pływają przez cały rok!), skoki na linie (110 m), lot nad
wodospadem helikopterem lub motolotnią, swing nad kanionem,
podglądanie zwierząt przy wodopoju z ziemianki i inne (każde z
tych ok. 90 USD), na zakończenie wyprawy rejs przy zachódzie słońca
po Zambezi 60 USD. |
| 12. Wodospad Wiktorii |
Wylot do Polski |
| Do ceny trzeba doliczyć transport: to będzie
ok 2000 km (doliczam powrót z Wodospadu Wiktorii) co przy 13 l / 100 km i cenie 1 USD za litr paliwa daje 260
USD. |
Zdjęcia z wycieczki do Zimbabwe |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
 |
|